Nie widząc poczuła…
Wiedziała, że mimo wszystko będzie grała swoją opowieść…
Malując dźwiękami przyszłość gdziekolwiek ją ona zastanie.
Była na „dachu świata” zupełnie pustego miasta.
Tak cicho i tak głośno…
Każda apokalipsa się kiedyś kończy z tym przekonaniem …
Rozwinęła skrzydła …
Sesja Karolina Gwiszcz.