W anarchii myśli i odczuć AYA wchodzi na drogę Ankh. Nic już nie jest takie jak było… Wszystko co umarłe , ścięte, gęste, zostawione… Krok kolejny w nowe . Nowy początek jest niecierpliwy.
Z drogi nie da się zawrócić. Proces przenika wszystko i wszystkim jest. Radość… Niecierpliwość… Pewność… Szczęśliwość…
Wszystko przychodzi wtedy, kiedy ma przyjść. Wszystko dzieje się, kiedy ma się wydarzyć. Statyka i ruch. Życie i smierć. Trucizna i antidotum. Dźwięk i cisza. Być w niebycie. Tak jak kolorowy pryzmat rodzi tęczę, tak droga Ankh zawiera wszystko…